Nigdy nie umiałem zatrzymać się w fizjoterapii i nie bacząc na trendy mówiące o ścisłej specjalizacji jakoś nie dane mi było skończyć na fizjoterapii dzieci (od której zaczynałem lat temu 20).

Ciągłość rozwoju człowieka, determinanty jego aktualnej sprawności i jej zależności od np. potencjału startowego danego przez naturę, tempo wyczerpywania się możliwości człowieka wraz z wiekiem, nie tylko tempo ale i sposób degradowania tkanek w miarę ich używania a może nadużywania….. to wszystko tematy, które bardzo mnie interesują.

Jeśli jakiś staw ulega uszkodzeniu, jeśli jakaś struktura ulega degradacji, jeśli człowiekowi towarzyszy ból, wtedy odnalezienie przyczyny takich uszkodzeń i ich konsekwencji jest kluczem do wyleczenia. Jaka jest moja fizjoterapia dorosłych? To trochę jak czytanie z rozbudowanej już przez lata mapy ciała pacjenta tych zmiennych, które powodują te nieoczekiwane zmiany i odbierają mu czasem tylko jakąś część funkcjonalności, ale często poprzez towarzyszący ból, również elementarny komfort każdego dnia.

Zajmujemy się diagnostyką i leczeniem, szukamy przyczyny bo tylko wtedy gdy się z nią uporamy możemy skutecznie pomagać naszym Gościom.

Na swej drodze w tym pięknym zawodzie miałem możliwość spotkać niezwykłe osoby, które w dużej mierze utwierdziły mnie w zdobywanych w mej praktyce zawodowej obserwacjach i przekonaniach, czasem pokazały nowe drogi i przestrzenie.

Niestety nie dane mi było osobiście poznać Robina McKenzie. Miałem za to ogromną przyjemność przejść pod czujnym okiem dr Tomasza Stengerta prezesa polskiej filii Międzynarodowego Instytutu McKenziego całą drogę szkoleniową w Poznaniu i zdać międzynarodowy egzamin, dający mi jako terapeucie certyfikowanemu uprawnienia do diagnozowania i leczenia pacjentów skarżących się na bóle kręgosłupa.

Tak naprawdę uprawnienia to jedno, ale logiczne diagnozowanie, analityczne prowadzenie wywiadu i cały ten niezwykle złożony proces intelektualnej rozgrywki z mechaniką bólu pacjenta to to co zawdzięczam ekipie z Poznania. Dziękuję doktorze Stengert.